Uczestniczka idola zemdlała na scenie
Podczas ostatniego odcinka amerykańskiej edycji „Idola” doszło do dramatycznej sytuacji. Funke Lagoke zemdlała na scenie po tym, jak razem z inną uczestniczką Rondą Felton wykonały utwór „Tell Him” Barbry Streisand i Celine Dion. Kobieta straciła przytomność w trakcie, gdy jeden z jurorów oceniał jej wykon. Logoke upadła i z dużą siłą uderzyła podbródkiem o ziemię.
Mrożącą krew w żyłach sytuację zarejestrowały kamery. Jurorzy oraz druga uczestniczka, która wykonywała utwór razem z Funke, ruszyli na pomoc. Na nagraniu, które trafiło do sieci, widać także przerażoną Katy Perry oraz ratowników medycznych.
Uczestniczkę natychmiast przetransportowano do szpitala. Jej życiu oraz zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Według diagnozy lekarzy Lagoke była mocno odwodniona.
Decyzją jurorów obie z kobiet, które wystąpiły na scenie, przeszły do kolejnego etapu programu.
Czytaj także:
- Alicja Janosz przed laty śpiewała o „jajecznicy”. Teraz wyznała wprost. Niewiele osób wiedziało
- Alicja Janosz po latach wyznała to o Elżbiecie Zapendowskiej. Niewiele osób wiedziało
- Wygrała „Idola”. Co robi i jak wygląda dziś Alicja Janosz?
- Zapendowska powiedziała jasno, oceniając karierę Zalewskiego. „Poświęcił wiele, ale ta jego płyta…”
- Elżbieta Zapendowska szczerze o Sanah. Jak ekspertka ocenia młode wokalistki?


